czwartek, 18 września 2014

Lato w pełni..

Wieczory już chłodne, poranki zamglone. Pająki rozwieszają swoje koronkowe sieci gdzie tylko mogą w ogrodzie...och, nie polubię ich nawet za te misterne dzieła...
W domu pachnie korzenną zupą dyniową, dzień kończy się za szybko...

Ale nie, nie, nie....to jeszcze lato. I to jakie piękne. Dojrzałe. Wrześniowe. 
Wciąż jest za oknem. Wciąż kwitną róże, hortensje, trawa nie traci zieleni...
Tylko powietrze rześkie bardziej zapowiada jesień. 

Piękne mamy lato w tym roku!










Niewiele było mnie w ogrodzie w tym roku. Przyznaję. Nie jest dopieszczony jak dawniej, Żyje trochę swoim życiem. Ale dobrze sobie radzi. praca włożona przy jego powstawaniu procentuje. Rośliny kwitną, pięknieją i rozrastają się. Ogród staje się przytulną oazą. I przymykam oko na skrzyp, z którym nie wygram...może odpuści mi w przyszłym roku?

środa, 17 września 2014

Daj spokój!

"Daj spokój! Dom to frajda. przestrzeń i czas do bycia razem! :)"

Pamiętacie?

Dom to nie muzeum, nie wzdychajcie, że tak pięknie posprzątane - to tylko do zdjęć, dla gości, w sobotę. Codzienność to chaos. Ale ja lubię ten chaos. Nie można być niewolnikiem swojego domu i wyobrażenia o nim. Dom to frajda!
Nawet jeśli niezapowiedziany gość zastanie taki obrazek...







Aktualnie w domu rozgrywają się zacięte mecze Polska-Szwecja na osiem rąk i cztery głosy...nie muszę chyba mówić, kto krzyczy najgłośniej? Są też wspólne wypady na rower i rolki...korzystamy z ciepłego września ile się da...
I Was też do tego zachęcam!

PS. Nareszcie jestem już na Bloglovin'

wtorek, 16 września 2014

Cztery kąty...

...i Ana piąta :)
Dziś masa prywaty, bo chwalić się będę.

Niedawno miałam ogromna przyjemność gościć u siebie fantastyczną fotografkę Monikę Filipiuk-Obałek, która zrobiła niezapomnianą sesję w naszym domu i moim warsztacie. To był na prawdę dzień pełen wrażeń i wierzcie mi - wiele kosztowało mnie utrzymanie języka za zębami :) Ale udało się i w dzisiejszym, świeżutkim jeszcze, październikowym numerze Czterech Kątów kilka słów o mnie i mojej pracy - a raczej pasji :)

To co? was zapraszam do lektury, a sama idę...zjeść Snickersa chyba :) :P