środa, 16 lipca 2014

BGP

Lipiec obfituje u mnie w wiele miłych wydarzeń, na które czekam. Wakacje, urlop, kąpiel w basenie w ogrodzie, grille, spotkania...a już w sobotę Bloggers Garden Party u Agi.



Nie mogę się doczekać spotkania z dziewczynami. Dawno nie miałam takiego babskiego weekendu w doborowym towarzystwie :)

To chyba największa i najpiękniejsza wartość dodana blogowania - możliwość poznania niesamowitych ludzi i ten moment kiedy czysto wirtualna znajomość przekształca się w prawdziwą, realną, namacalną...

Dziewczyny - byle do soboty!



A od poniedziałku nad morze z dzieciakami.
Jak tu nie zdrowieć?

wtorek, 15 lipca 2014

Play, plany, plany...i rzeczywistość.

Plany planami. Po raz kolejny przekonuję się, że skrupulatne planowanie wielu rzeczy na raz, zwłaszcza tuż przed urlopem, potrafi się zemścić. I zemściło się.
Zamiast pracy mam przymusowe wolne, rehabilitację i zastrzyki.
Ale nie daję się. Nawet na leżąco można pracować. Znalazł się czas na obróbkę zdjęć i wstawianie nowych produktów do sklepu. Nie ma tego złego...prawda?

Tymczasem do sklepu trafiają kolejne typografie. Dwa dni przerwy w dostawie prądu w warsztacie poskutkowały kilkugodzinnym malowaniem. Nie ma tego złego...znowu :)





Stare paletowe deski przeżywają renesans. Wycinam z nich litery i napisy. Pod warunkiem, że mam prąd :P








I bardzo, bardzo lubię wycinać takie "grubasy"... za ich fakturę, wielkość i solidność lubię je bardzo...na pewno pojawią się w pokojach moich dzieci. W różnych odsłonach.



wszystko to  - a jutro nawet jeszcze więcej - znajdziecie w sklepie.



Zapraszam :)

I przypominam o trwającym konkursie, w którym do wygrania deseczka by AnyTHING właśnie :)


sobota, 5 lipca 2014

Rocznicę należy świętować..

        Najlepiej świętuje się z innymi. Dzielić się radością to najpiękniejszy element świętowania. Dziś mijają cztery lata od kiedy po raz pierwszy napisałam do Was coś od siebie. To był początek wielkiej przygody, która zaprowadziła mnie tu, gdzie jestem dziś. 
     Ten blog to mój pamiętnik. Mój codziennik, o życiu, o wnętrzu, macierzyństwie, partnerstwie...o marzeniach, o pasji, o dążeniu do celu, upadaniu, wątpliwościach...Czasem chciałabym napisać więcej, czasem powinnam mniej. nie jest doskonale. Ale to jest MOJE WIRTUALNE MIEJSCE na ziemi i nieustannie dziwi mnie i zachwyca fakt, że chcecie dzielić je ze mną.

Dlatego dziś chcę Wam podziękować. Za każde dobre słowo, gest, rozmowę. Za komentarze. Za to, że chcecie czytać, choć czasem nie ma o czym :P
DZIĘKUJĘ!

A w ramach podziękowań zapraszam do zabawy, w której nagrodą będzie drewniana deska. Szczególna dla mnie bardzo, moja pierwsza...z warsztatów w Łucznicy. Z małą historią w tle...ale zachowam ją dla siebie. Trochę niedoskonała, ale zrobiona z miłością...
A deskę podaruję Wam.


Zasady prościutkie - nie będę wymagać zbyt wiele. Zostawcie komentarz pod postem, jeśli nie blogujecie to dorzućcie adres e-mail. Blogerzy - podlinkujcie u siebie na blogach powyższą fotkę. Jeśli macie ochotę polubcie fanpage AnyTHING na fb i udostępnijcie zdjęcie na swoich profilach. Będzie mi bardzo miło.



Zapraszam do zabawy i życzę powodzenia :)

Buziaki :*
Ana